biało-na-czarnym

2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


Layout by Zjfk for Layout4you

06.02.2007 :: 21:44 :: Komentuj (3)
Depczące mi po piętach perspektywy i ambicje w dziwny sposób zamieniają moje plany w gonitwę pełną wyników, punktów i stosów książek do przeczytania. Zachowuję się jak szczur rodem z mrożącej krew w żyłach powieści umieszczonej w realiach dwudziestego pierwszego wieku - ani przez chwilę nie jestem zadowolona, chcę więcej na drugim planie stawiając własne uczucia. Możliwość ucieczki z miejsca, które tak bardzo mnie irytuje byłaby pięknym zwieńczeniem dni pełnych złości na otaczający mnie świat.
Jeszcze kilka miesięcy temu panicznie bałam się nieubłaganie nadchodzącej zmiany otoczenia, teraz nie mogę się jej doczekać, ba - chcę, by przebiegła w najdrastyczniejszy sposób i aby ani jeden fragment 'starego' świata nie przedostał się za mną tam, dalej. Mądra koleżanka dobra rada z pewnością zamruczy, że przed sobą uciec nie można. Wręcz przeciwnie, moja droga...

księżyc jest już wniebowzięty
i dlatego ma dwoje ust
i dlatego ma czworo oczu
i jedno miękkie ucho

jednymi ustami całuje
drugimi - szepcze
oczyma patrzy zewsząd
słucha

wtulam usta w ucho księżyca
powtarzam czarne zaklęcia
i liczę na gwiazdach
na gwiazdach

zechce - nie zechce

wymykają się gwiazdy palcom
fruwają po wielkim niebie
tłuką gwiazdy skrzydłami o boki
i nie wiem
czy zechce?


16.02.2007 :: 22:01 :: Komentuj (2)
chcę pisać o tobie
twoim imieniem wesprzeć skrzywiony płot
zmarzłą czereśnię
o twoich ustach
składać strofy wygięte
o twoich rzęsach kłamać że ciemne

chcę
twoje imię z gwiazdami zmieszać
z krwią
być w tobie
nie być z tobą
zniknąć
jak kropla deszczu którą wchłonęła noc


Dziś wolę wymownie pomilczeć, opuszkami palców dotknąć ciepłego czoła i zatańczyć pośród niebieskich chmur.

28.02.2007 :: 15:49 :: Komentuj (6)
Przez pewien czas się nie pojawię by odkrywać dobre strony mrużenia oczu na całe godziny.

Nie potrzebuję wielu słów ani spojrzeń by wyrazić wszystko, co spokojnie rozpoczęło się w moim świecie.



Żyję -