biało-na-czarnym

2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


Layout by Zjfk for Layout4you

01.06.2007 :: 22:19 :: Komentuj (3)
Sąd nad Sokratesem

III ten brunet - wiecie -
II ma pyszne usta
IV pełznie ustami jak słońce po boku świątyni
II o, jaki dreszcz
I (siada gwałtownie - do V) powiedz jej, żeby zamilkła
V dlaczego chcesz, żeby milczała?!
I (szlochając) Sokrates
V (powtarza) Sokrates
II ach, Sokrates
IV (pytająco) Sokrates?
III (ironicznie) Sokrates!
I tak - Sokrates - żadna z was nic nie wie o Sokratesie!


I (śmieje się)
II patrzył na mnie !
I kłamiesz - Sokrates nigdy nie patrzy
II na ciebie!
I Sokrates nie patrzy -
V jego oczy jak spojrzenie gwiazd biegną poprzez ziemię w wieczność
III nienawidzę go
IV to prawda - on ma dziwne oczy
II patrzył na mnie - patrzył - patrzył (szlocha)
I nie patrzył - on nigdy nie patrzy - jego oczy biegną poprzez nas jak poprzez ziemię


I oszukam Sokratesa
II mówił, że mam piękne palce u nóg -
III jak?!
I dlaczego tak ci drżą usta - ty - która chcesz go zabić
III jak chcesz go oszukać?
I słuchajcie - Sokrates ma ciało - (śmieją się) głupie - uspokójcie się!
IV Sokrates ma ciało (śmieje się)
V oszalałaś z miłości jak ta kąśliwa osa
II Sokrates ma ciało (śmieje się) ciało - tak ciało
III ma ciało!
I dlaczego kochamy Sokratesa?!
IV chyba nie dlatego, że ma ciało - znam piękniejsze ciała


V Lucillo - i ty chcesz podejść Sokratesa
I tak - nie ja - to znaczy ja - ale nie ja
gdy Sokrates spotka kobietę która nie zakocha się w nim - nie przylgnie do niego - pozostanie chłodna drwiąca - wtedy ach!
III (wstaje - podchodzi) co wtedy?
I pokocha
III kogo?
I nie wiem - ja - ja nie mam siły
V czy można odtrącić Sokratesa?
III można go zabić
IV ale nie można odtrącić
I nie trzeba go odtrącać - trzeba pozostać chłodną - która z was pozostanie chłodna?
III przestań - przestań
V żadna z nas


V Sokrates pokocha
I tak -
II kogo?
I tę obcą
III obcą
II kogo pokocha Sokrates?
V tę obcą
I tę dziewczynę
II nie!!
III wpierw ją zabiję
IV to bardzo głupi pomysł Lucillo
V Sokrates nie może pokochać żadnej kobiety - jeśli ona ma żyć -
III jeśli ona ma żyć


I przyjdzie do nas - z całą tą hałastrą
II o - chcę miłości - chcę Sokratesa
I ty!
V biłyście się już dzisiaj - dajcie spokój Sokratesowi...
I to on nam ukradł spokój - powaśnił nas - zasiał w naszych ciałach ból - to on -
III oby umarł
I umarł - mówisz, żeby umarł - to można zrobić -



Czy można odtrącić Sokratesa?

20.06.2007 :: 23:06 :: Komentuj (5)
Wygląda zza rozgrzanej ściany... Dłonią bada moją twarz, przystaje w okolicy oczu czekając, aż staną się cieplejsze. Oplata mnie siatką dźwięków i siada na krawężniku bezczelnie wpatrując się w moją bezradność. Dziś znowu jest cicho. Wzrok na dziesiątki minut zamiera w jednym punkcie. Myślałam, że dawno pozbyłam się resztek swojej pamięci i szept bijącego serca ukryłam w poduszkach. Wczorajszego wieczora kawałek pewnej jesieni boleśnie utknął w mojej głowie, poczułam się duszona, zdławiony głos nie potrafił zawołać o pomoc. Chciałam na zawsze zakończyć tę historię, przyjacielu. Chciałam tylko zapomnieć, bezskutecznie - ta prawda nadal tkwi we mnie i ani wiatr, ani deszcz nie potrafił jej zamazać. Teraz jest żywa. Jak feniks powstała z popiołów i już wiem, że przyjdzie mi stoczyć z nią kolejną bitwę. Bitwę przegraną.