biało-na-czarnym
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
Layout by Zjfk for
Layout4you
19.06.2008 :: 10:00 :: Komentuj (0)
Przez cały rok mój magiczny świat nauczył mnie uśmiechu. Prawdziwego szeptu i realnych opowiadań. Znalazłam w nim siebie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, bez zasłon, bez masek, bez krążenia wokół słów. Ofiarował mi więcej niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Zaczął kształtować we mnie spokój i nauczył, jak przetrwać kryzysy. I choć wiem, że dzielą mnie od niego tylko te miesiące, czas, który właściwie nie istnieje - bo jest niczym innym ponad martwym pojęciem - już pakując walizkę czuję skręcającą mnie tęsknotę. Za całością, innością, tym pędzącym bez tchu dniem. Za Tobą.
---
Ludzie zbyt łatwo przyzwyczajają się do miejsc, zbyt szybko traktują je na równi z przyjaciółmi. A ja przecież ściany w których ukształtował się we mnie ten maleńki człowiek często traktowałam jako jedynego powiernika. I choć wyrosłam, siedzi we mnie jeszcze to ciągle kształtujące się stworzenie. Ostatnie osiem lat, ostatnie osiem najważniejszych lat opuszczam po to, żeby wyzbyć się już wszelkich wspomnień i uzyskać więcej powietrza. Każdy ptak potrzebuje przecież przestrzeni, nawet, jeśli jest tylko szarym wróblem.